piątek, 12 lipca 2013

pielęgnacja

nie będę jakaś oryginalna jak powiem jakimi produktami się posługuję przy pielęgnacji córki.
na pierwszy ogień idą pieluszki. po wielu próbach, testach jednak się poddałam i wydaję więcej kasy na pieluszki Pampers. wiadomo dla dziecka co najlepsze i nie zamierzam patrzeć jak moje dziecko ma czerwoną dupcię przez pampersa, albo jak przecieka i wszystkie ubranka są przemoczone.

na samym początku używałam Pampers Premium Care




ale coś w nich było nie tak i gdy Mała podrosła przerzuciłam się na Sleep & Play, ale one nie pasowały nam, bo przeciekały strasznie i zbankrutowałabym na praniu...
potem Active Baby i te okazały się strzałem w 10. mimo, że ich cena jest dość wysoka to jednak warto wydać parę złoty więcej aby dziecko miało dobrze w pupkę :)

jeśli chodzi o chusteczki to używam również od firmy Pampers. są dobre jakościowo, ale mają też świetne promocje co mnie jeszcze bardziej do nich ciągnie ;) (sześciopaki w niskiej cenie)

używam ich na zmianę z chusteczkami Huggies, które są równie dobre jak Pampers.
po wymyciu zawsze używam zasypki, a jak skórka zrobi się czerwona lub pojawią się potówki to wtedy do akcji wkracza Sudocrem

do kąpieli Johnson's Baby w postaci płynu do kąpieli (koniecznie fioletowy) oraz szampon do włosków. płyn do kąpieli ułatwia zasypianie Małej i śpi zawsze troszkę dłużej, bo do 8, a nie do 6 ;) a po kąpieli oliwka również tej samej firmy.




na dziś to chyba tyle. pozdrawiam ;*


czwartek, 11 lipca 2013

tak na początek.

nie znoszę różu, a mój blog jest różowy właśnie. może po części dlatego, że mam córkę, a może po prostu się starzeję. tego nie wiem i nie wyjaśnię niestety.
ten blog jest moim którymś z kolei, ale na pewno nie będzie jedynym, bo nie lubię 'trzymać' wszystkiego w jednym miejscu.
będę tu pisać o nowych ciuchach dziecięcych, zabawkach, o postępach dziecka i o życiu moim jako mamy.
nie jestem typową matką polką i sądzę, że dalej mi do niej niż bliżej.

o sobie pisać nie lubię. poznacie mnie tzn. nas w każdym kolejnym poście :)